Do Góry

Witam

Dawno nie napisałem nowy blog. Miałem kilka hardkorowych tygodni, w których leciałem do Anglii oraz do Wrocławia i przygotowałem na przyjazd mojej przyjaciółki do Polski (miałem wreszcie pomalować drugą sypialnię). Przepraszam, nadal nawet po kilku latach uczenia się, pisać blogi w j. polskim trwa długo dla mnie, więc robię jak mam kawałek wolnego czasu od innych zobowiązań (i ludzi!).

Dzisiaj przygotuję na urlop w polskich górach. Właściwie nigdy nie byłem w Zakopanem, nawet, że mieszkałem w tym kraju przez pięć lat. Idę z Pszczółką Mają i będziemy tam do środy, bez telefonu ani laptopu. I tak się cieszę się tego - cały czas sprawdzę ten cholerny telefon, pisząc emaili, tweetując i tak dalej. Koniec! Wracamy do natury, do książek, do gazet i wolnego tempa życiu.

Odpowiem, co myślałem o tym 'urlopie technologicznym' na mój powrót.

Pozdr.

Paddisław