Lwów! 3 Odcinek (na granicę)

Wreszcie na granicę, dużo czytałem o tej granicy, dużo słyszałem, ale okazuje sie, ze nie było aż tak straszny (nie wiadomo, czy zrobię postęp i wchodze na Ukrainę, bo teraz sprawdzą paszporty i Straz, wraz z tym wielkami czapkami zawsze widzę w protestach Femen'a, gapił na mnie dla chwily. Nie wiem, chyba on był zaskakujący, że w tym autobusie, pełny z Polakami i Ukrainkow (jak to mówić?) on znalazal Angol.



Dowód, ze tu byłem. Bez baby sprzedają wódkę i papierosy. Żal! 

Spiję ale nie wiem, kto myślał, że autobusy są wygodni dla dalekich distansach bo nie miał rację. Czasami rozmawiam z tą blodnyką obok mnie. Ona studiuje w Polsce ale teraz wraca. Mówiła, że w Krakowie znalazła tyle Anglików, który pili i hałasowali itd. Ale nie tylko Anglicy...Amerikaninowie i Francuszy też. Wreszcie inna Państwa ma nie dobrej reputacji w Polsce dla ich zachowanie, a nie tylko Anglicy!!