Malbork

Wreszcie spędzę dość czas w Malborku, żeby zwiedzić Zamek. Gdybym kontynuował chodzasnna pieszi, naprawdę nie miałbym czasu. Bo,jak dowiedywałem się dziś, cały przewodnik tego zamku trwa ok. 4-5 godzin. 


Z daleka, zamek jest bardzo dominujący. Dobrze pamiętam, pierwsze wydok swojego tego zamku. Byłem pod wrażeniem. Wraz z wielką wielkością i wysokością, ma taki klimat. Miejsce Krzyżacy, to ma sens. Kilka razy widziałem go przy okna pociągu, ale do tej pory nie byłem w środku. 


3 godzin z Polskim przewodnikiem, Pan Jerzy, pózniej, na pewno widziałem wielką pozostają cześć tego zamku. Cały przewodnik był w języku Polskim, ale dzięki hałasawemu ludzowi w moim hotelu, nie dobrze spałem, więc czasami był trudny rozumieć tego, co mówił. Kilka razy Pan Jerzy zrobił żarty, ale nic nie kojarzyłem. 

(Zmienimy kierunku dla chwily, to jest moj przepis , z kluczowymi akładnikami, dla dobrego nauczenia języku)

1. Umiejętnośc
2. Energia
3. Strategia
4. Potrzebność
5. Pragnienie 

Chyba po 3 godziny tych frajerów w hotelu, od 0200 do 0500, brakowałem drugiej kryteri!)

Ale co za zamek! Bo pisże po Polsku, nie potrzebny pisać dalej o jego histori, jak był stworzony, i przez kim, i jak wpadł w rękach Polski. Ale na pewno to nie znany w Anglii, jak z wieloma zabytkami w tym kraju, i to wielka szkoda.... Jak zawsze w tym regionie i podczas mojego urlopu, większość turystyki były z Niemcy. W każdym razie, prezentuję kilka zdjęć mojej wizyty, jaka dowodca, że to byłem. 


Ta fosa była jeszcze 2.5 metry głębiej i pełną z wodą. To co był ciekawy, ze nie był żadnej epidemi w tym zamku, był system sanitarne był bardzo efektywny, i świeża woda była dostępna przez cały rok. 

Tu cały okupancy zamku jedli. Co za wielką salę! Naprawdę, jestem pod wrażeniem. Był napisany w moim Angielskim przedwodnicwu, 'Gdansk in Your Pocket' że sufit był zrobiony w formacji palmy, jako przypomina walczy Krzyżacy w Jerozolomie. Ale Pan Jerzy namawiał mnie, że to był bo Jezus urodził się w miejscu pełny z palmami. Jednej czy drugiej, to naprawdę był zaspierający dech w piersiach. (Nb. Jak zawsze, hordy dzieci biegli w całym miejscu, walzcając, krzyając itd., tu widzimy jeden tych batalionów diabły).


Najlepszy fragmenty był tych oryginalnych pozostający od XIII wieku, jak z tym kolumnem. Szkoda,ze aż tak bardzo był zademolowany podczas drugiej wojny światowej (ile razy w Polsce w ostatnich 6 latach, powtorzylem tego zdania?!). 


Mundur husary! Gdybym walczył w wojnie, to ma być w tym mundurze! Do boju, Panowie!! To zawsze przypomina mi miłych południach z była tescowią, oglądając 'Potop' i 'Ogniem i Mieczem' z piwem w ręce. 


Piękny zamek. Miły 3 godzin, mogłem zostawić jeszcze 2 godziny, ale bolili mi pęcherzy, więc poszedłem do restauracji 'przystanek patrzałkowie' na Koszcuskiego 25. Jest opisany w Gdańsk in Your Pocket jaka 'najlepsza restauracja w Malborku.' Nie wiem dlaczego, ale powiedziałem ich, że jestem krytykiem jedzenia z Anglii, próbując jedzenia w Polsce. Nie wiem, czy wierzyli na tym, ale obsługa była ekstra...jedzenie jako tako. Chyba to dobra rozwiazanie dla nie dobrej obsługi w tle Polskich restauracjach? A chyba nie, bo co kelnerzy mieliby w derriere jak niedobrze napisałbym o ich restauracjach?


Ta stosunek do klientów chyba będzie pozostała aż tak długo cegły Zamku, czyli ponad 700 lat!